Maja ma 22 lata i właśnie wzięła pożyczkę na 3000 złotych. Nie na mieszkanie, nie na samochód. Na… koncert Taylor Swift i nową fryzurę. „Żyję tu i teraz. Może nie będę miała okazji zobaczyć jej za kilka lat” – tłumaczy studentka z Warszawy. To typowe myślenie pokolenia Z, które redefiniuje pojęcie sukcesu finansowego i stawia doświadczenia ponad oszczędności.
„YOLO” jako filozofia finansowa
Sobotni wieczór, modna kawiarnia w centrum Krakowa. Przy stoliku siedzi czwórka dwudziestolatków, pochylonych nad telefonami. Nie scrollują Instagrama – planują swoje finanse na następny miesiąc. W aplikacji bankowej sprawdzają, ile zostało im do wypłaty, ile mają oszczędności i… ile mogą sobie pozwolić na pożyczkę.
„Właśnie sprawdzam, czy stać mnie na botoks. Mam ważną rozmowę o pracę za dwa tygodnie” – mówi Kasia, 24-latka studiująca marketing. Jej koleżanka Maja przytakuje: „Ja planuję pożyczkę na koncert. To inwestycja w szczęście, a nie kaprys.”
Takie rozmowy to codzienność dla pokolenia Z. 77 proc. młodych ludzi deklaruje, że wydaje pieniądze na rozrywkę, a 81 proc. ankietowanych w wieku 18-30 lat skorzystało w ciągu ostatniego roku z opcji odroczenia zapłaty. To nie przypadek – to przemyślana strategia życiowa.
Pieniądze jako „zło konieczne”
„Dla młodych ludzi pieniądze nie są celem samym w sobie, ale środkiem do realizacji marzeń i doświadczeń” – wyjaśnia dr Aleksandra Nowak, psycholog ekonomiczny z Uniwersytetu Warszawskiego. „42 proc. przedstawicieli pokolenia Z uważa pieniądze za zło konieczne do funkcjonowania w kapitalistyczym świecie, ale jednocześnie prawie połowa przyznaje, że lubi wydawać na rzeczy, które przynoszą im radość.”
Badania potwierdzają to podejście. 82 procent ankietowanych Polaków w wieku 18-24 lata uważa, że pieniądze dają szczęście, ale nie w tradycyjnym rozumieniu gromadzenia bogactwa. Dla nich szczęście to możliwość przeżywania intensywnych chwil.
Tomek, 25-letni programista z Gdańska, opowiada: „Moi rodzice przez całe życie odkładali na ‘czarną godzinę’. Ja wolę wydać pieniądze na podróż do Japonii. Czarna godzina może nigdy nie nadejść, a moje życie dzieje się teraz.”
Stres finansowy pokolenia lęku
Ale ten pozorny luz w wydawaniu pieniędzy ma swoją ciemną stronę. 52 proc. przedstawicieli pokolenia Z przyznaje się do obaw i stresu związanego z pieniędzmi – to dwa razy więcej niż w przypadku starszych pokoleń.
„Młodzi zgłaszają, że są 1,4 razy częściej od starszych pokoleń, że pieniądze ich stresują” – zauważa prof. Michał Łuczewski, psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego. „To paradoks naszych czasów – młodzi ludzie wydają więcej, ale jednocześnie bardziej się martwią o finanse.”
Julia, 23-letnia absolwentka filologii, doskonale to odczuwa: „Jestem w ciągłym stresie. Z jednej strony chcę żyć pełnią życia, z drugiej widzę rosnące ceny mieszkań i zastanawiam się, czy kiedykolwiek będę stać na własne M. To frustrujące.”
Nowa definicja sukcesu finansowego
Młodzi Polacy i Polki z pokolenia Z redefiniują pojęcie sukcesu finansowego. Dla większości z nich kluczowe są oszczędności i brak długów – ważniejsze niż wysokie zarobki, dom czy samochód.
„Sukces to dla mnie możliwość robienia tego, co lubię, bez stresu o pieniądze” – mówi Ania, 22-letnia influencerka z Wrocławia. „Nie chcę mieć trzech samochodów jak mój tata. Wolę mieć spokój, że mogę sobie pozwolić na tatuaż albo weekend w Pradze.”
Katarzyna Kierzkowska, badaczka z Credit Agricole, potwierdza: „62 proc. młodych ocenia swoją aktualną sytuację finansową jako raczej dobrą, a niemal połowa wierzy, że w przyszłości będzie jeszcze lepiej. To nie marzycielski optymizm – to podejście ‘jeszcze nie jestem tam, gdzie chcę, ale wiem jak się tam dostać’.”
Aplikacje zamiast książeczek oszczędnościowych
Pokolenie Z żyje w całkowicie zdigitalizowanym świecie finansowym. 84% przedstawicieli tej generacji regularnie korzysta z aplikacji bankowej na swoich smartfonach.
„Mam pięć różnych aplikacji finansowych” – opowiada Michał, 21-letni student informatyki. „Revolut do płatności zagranicznych, BLIK do codziennych zakupów, jedną appkę do inwestowania w krypto, drugą do akcji i jeszcze budżetową, żeby śledzić wydatki.”
Marcin Warszewski z Deloitte komentuje: „80 proc. przedstawicieli pokolenia Z z Polski deklaruje, że ma już zdefiniowane plany na przyszłość. To bardzo dojrzałe podejście, które wspierają nowoczesne narzędzia finansowe.”
„Łowcy okazji” z telefonami w ręku
Młodzi nie tylko inaczej wydają – również inaczej oszczędzają. Niemal 80 proc. Zetek aktywnie poszukuje promocji i rabatów – zarówno w sieci, jak i stacjonarnie.
„To nie jest tak, że jesteśmy nieodpowiedzialni” – tłumaczy Patrycja, 24-letnia graficzka. „Ja potrafię dwie godziny szukać najtańszej opcji na lot do Berlina. Używam Honey, cashbacków, aplikacji typu Pepper. Znajdę promocję na wszystko.”
Pożyczki na doświadczenia
Jednym z najciekawszych trendów wśród młodych jest rosnąca popularność pożyczek na… przyjemności. W przeciwieństwie do starszych pokoleń, które zadłużały się na dobra trwałe, Zetki biorą kredyty na koncerty, festiwale, kosmetyki czy podróże.
„Nie widzę w tym nic złego” – mówi Dawid, 26-letni copywriter. „Wzięłem pożyczkę na wyjazd do Islandii. Spłacam przez rok po 200 złotych miesięcznie. Za te pieniądze mam wspomnienia na całe życie.”
Dr Aleksandra Nowak ostrzega: „Średnia wartość zaległego zobowiązania w grupie wiekowej 18-24 lata wyniosła 7876 zł, a dla 18 proc. Gen Z kłopoty finansowe są dużym źródłem stresu i napięcia. Problem polega na tym, że młodzi często przeceniają swoje możliwości spłaty.”
„Nie chcemy żyć jak nasze matki”
Różnice pokoleniowe w podejściu do pieniędzy widać najlepiej w rodzinnych rozmowach. Barbara, 52-letnia księgowa z Lublina, nie rozumie swojej córki Natalii: „Ja całe życie odkładałam na mieszkanie. Ona ma 24 lata, wynajmuje pokój za 1200 złotych, a ostatnio wzięła pożyczkę na przedłużanie rzęs za 600 złotych. Mówi, że to inwestycja w pewność siebie.”
Natalia odpowiada: „Mama nie rozumie, że świat się zmienił. Ona mogła kupić mieszkanie za trzy roczne pensje. Ja musiałabym oszczędzać 15 lat. W tym czasie chcę żyć, a nie wegetować.”
Psycholog Ewa Woydyłło komentuje: „Młode pokolenie ma rację w jednym – przyszłość jest niepewna. Pandemia, wojna, inflacja – wszystko to pokazało, że planowanie długoterminowe może nie mieć sensu. Stąd filozofia ‘carpe diem’ w finansach.”
Influencerzy zamiast doradców finansowych
Przedstawiciele pokolenia Z przyjmują strategie inwestycyjne oparte na społeczności i szukają porad w niekonwencjonalnych źródłach, takich jak influencerzy mediów społecznościowych.
„Mój główny źródłem wiedzy o inwestowaniu to TikTok” – przyznaje Karol, 20-letni student ekonomii. „Śledzę kilku finfluencerów, którzy tłumaczą akcje i krypto w sposób, który rozumiem. Bankowy doradca mówił mi o obligacjach, ale ja wolę Bitcoin.”
To podejście niepokoi ekspertów. „Edukacja finansowa wśród młodych jest powierzchowna” – ostrzega prof. Dominika Maison z Uniwersytetu Warszawskiego. „Uczą się od rówieśników albo z mediów społecznościowych, co może prowadzić do błędnych decyzji.”
Kryptowaluty jako forma buntu
Jedna trzecia przedstawicieli pokolenia Z chce inwestować długoterminowo w kryptowaluty, jednocześnie nie uważając, aby stały się one przyszłością pieniądza. To paradoks, który dobrze obrazuje mentalność młodych.
„Krypto to dla mnie forma protestu przeciwko systemowi bankowego” – wyjaśnia Maciej, 23-letni student politologii. „Banki to establishment. Blockchain to przyszłość, nawet jeśli Bitcoin spadnie do zera.”
Estetyka ponad praktycznością
Charakterystyczne dla pokolenia Z jest również wydawanie pieniędzy na… wygląd aplikacji czy gadżetów. Młodzi decydują się na zakupy sprzętu elektronicznego z najwyższej półki, często przekraczając swoje możliwości finansowe.
„Muszę mieć najnowszego iPhone’a” – tłumaczy Weronika, 22-letnia studentka psychologii. „To nie jest fanaberia. Moja praca w social mediach wymaga dobrych zdjęć. To inwestycja w karierę.”
Rodzice jako finansowy backup
72 proc. młodych dorosłych ciągle korzysta ze wsparcia finansowego ze strony rodziców i rodziny. To nie oznacza jednak, że są niesamodzielni.
„Rodzice pomagają mi z czynszem, ale wszystkie przyjemności finansuję sama” – mówi Zuza, 23-letnia dziennikarka. „Mam jasno rozdzielone: od rodziców biorę na potrzeby, wszystko inne zarabiam na freelance’ach.”
Przyszłość bez emerytury
Paradoksalnie, mimo pozornie luzackiego podejścia do finansów, młodzi są bardzo świadomi przyszłości. Ponad 40 proc. najbardziej obawia się utraty samodzielności finansowej, a połowa stara się odkładać pieniądze na nadchodzące lata.
„Wiem, że emerytury państwowej nie będzie” – mówi Jakub, 25-letni analitik. „Dlatego już teraz inwestuję w akcje i fundusze. Ale to nie znaczy, że mam żyć jak mnich. Znajduję balans między oszczędzaniem a życiem.”
Nowe zasady gry
Według badań przeprowadzonych dla BIG InfoMonitor, osoby między 18 a 24 rokiem życia najczęściej deklarowały pełną realizację swoich planów finansowych w ubiegłym roku (29 proc. wobec 24 proc. dla pozostałych grup wiekowych).
Tadeusz Fułek z Deloitte komentuje: „Młodzi z Polski częściej myślą o przyszłości, jednak wciąż szukają u rodziców wsparcia i konsultują swoje decyzje, zwłaszcza gdy w grę wchodzą kwestie finansów.”
Praktyczne porady dla rodziców
Psycholożka dr Anna Nowak radzi rodzicom: „Nie oceniajcie młodych przez pryzmat własnych doświadczeń. Oni żyją w innej rzeczywistości ekonomicznej. Zamiast krytykować wydatek na koncert, pomóżcie im zbudować budżet, który pozwoli na takie przyjemności bez zadłużania się.”
Perspektywy na przyszłość
W bieżącym roku pokolenie Z najliczniej wskazuje, że planuje zwiększyć wydatki na edukację i rozwój zawodowy (18 proc. wobec średniej 7 proc. dla pozostałych pokoleń). To pokazuje, że mimo stereotypów o nieodpowiedzialności, młodzi myślą strategicznie.
„Wydaję na kursy, szkolenia, książki” – mówi Ola, 24-letnia marketingowiec. „To moja emerytura. Im więcej będę umieć, tym więcej będę zarabiać.”
Podsumowanie: Nowa normalność
Pokolenie Z zmienia zasady gry finansowej. Zamiast gromadzić oszczędności na przyszłość, inwestuje w teraźniejszość. Zamiast ograniczać się, szuka sposobów na finansowanie marzeń. To podejście ma swoje ryzyko, ale też logikę w świecie rosnących cen mieszkań i niepewnej przyszłości.
Jak mówi Maja, która na początku reportażu planowała pożyczkę na koncert: „Może się mylę, ale wolę żałować tego, co zrobiłam, niż tego, czego nie zrobiłam. A pożyczkę i tak spłacę.”
Młode pokolenie wyróżnia się optymistycznym spojrzeniem na przyszłość – 17 proc. z nich uważa, że ich sytuacja finansowa się poprawi, podczas gdy średnia dla pozostałych grup wiekowych wynosi zaledwie 5 proc.
Być może to właśnie ten optymizm, połączony z nowymi narzędziami finansowymi i odmiennym systemem wartości, pozwoli im stworzyć model życia, który starszym pokoleniom wydaje się nieodpowiedzialny, ale dla nich jest po prostu… normalny.
Reportaż powstał na podstawie badań BIG InfoMonitor, Credit Agricole, Deloitte, Mastercard oraz wywiadów z przedstawicielami pokolenia Z.